środa, 6 sierpnia 2014

I dzień

6 sierpnia 2014 jako pierwszy dzień nowego życia :) Dzisiaj na śniadanie zjadłam banana i nektarynkę z 3 łyżkami owsianki, a to wszystko zalane kilkoma łyżkami jogurtu naturalnego. Pyszne, bo mało kaloryczne. Reszta dzisiejszego dnia na wodzie, trzymajcie kciuki, źeby mi się udało, bo już nie mogę patrzeć na swoje grube odbicie w lustrze, które każdego dnia wprawia mnie w rozpacz. Chcę móc wreszcie spojrzeć na swoje ciało bez obrzydzenia i pogardy. Czy naprawdę wymagam tak wiele?
No dobra koniec użalania się nad sobą, pora wreszcie wziąć się do pracy! Jak już pisałam reszta dnia na wodzie i wieczorkiem 40 minut ćwiczeń z Mel B.
TYM RAZEM SIĘ NIE PODDAM! 💪

Początek

Cześć jestem Ola, mam 15 lat. Chyba nie muszę tłumaczyć po co założyłam tego bloga, bo tytuł mówi sam za siebie.  Pewnie niektórzy z was zastanawiają się dlaczego tak postanowiłam. Odpowiedź jest prosta - mam za sobą wiele nieudanych prób odchudzania. Już od dobrych dwóch lat próbuje osiągnąć idealną sylwetkę, ale jak widać nie za bardzo mi to wychodzi. Ten blog będzie dla mnie motywacją do działania, do nie poddawania się. Zakładam go z nadzieją, że wreszcie uda mi się osiągnąć mój cel. Wiem, że to nie jest najlepszy sposób, ale chyba nie mam już innego wyjścia. Zdaję sobie sprawdę z tego, że anoreksja to nie zabawa, a choroba psychiczna. Doskonale to wiem, ale niestety człowiek w desperacji jest w stanie posunąć się do wszystkiego.
Zaczynam z wagą 53 kg przy wzroście 160 cm - mój cel to 44 kg.
Jeżeli ktoś z was jest chętny,  aby się do mnie przyłączyć to z chęcią zapraszam. Będziemy się nawzajem wspierać i motywować - w grupie raźniej! :)