6 sierpnia 2014 jako pierwszy dzień nowego życia :) Dzisiaj na śniadanie zjadłam banana i nektarynkę z 3 łyżkami owsianki, a to wszystko zalane kilkoma łyżkami jogurtu naturalnego. Pyszne, bo mało kaloryczne. Reszta dzisiejszego dnia na wodzie, trzymajcie kciuki, źeby mi się udało, bo już nie mogę patrzeć na swoje grube odbicie w lustrze, które każdego dnia wprawia mnie w rozpacz. Chcę móc wreszcie spojrzeć na swoje ciało bez obrzydzenia i pogardy. Czy naprawdę wymagam tak wiele?
No dobra koniec użalania się nad sobą, pora wreszcie wziąć się do pracy! Jak już pisałam reszta dnia na wodzie i wieczorkiem 40 minut ćwiczeń z Mel B.
TYM RAZEM SIĘ NIE PODDAM! 💪
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz